PUERTO PLATA



....::MENU::....
Dominikana
Ciekawe miasta
Puerto Plata
Santo Domingo

dominikana
Pierwszym punktem programu jest stuletnia fabryka słynnego na całej Dominikanie rumu Brutal. Nie ponosząc żadnych opłat za wstęp można dowoli przechadzać się po antresoli, oglądając sobie przy tym dokładnie całą produkcję, robiąc zdjęcia i filmując cały proces powstawania tego boskiego napoju. Zaraz po wyjściu otrzymać można cudownie zmrożony cytrynowy rum, co powoduje (z pewnością zamierzoną przez sprzedawców) chęć zakupienia 2 butelek. Jest to, jak się potem okazuje, prawdopodobnie najtańszy rum, jaki kupiliśmy - każdy inny sklep nakłada dość wysokie marże. Taka sama butelka w Santo Domingo kosztuje dokładnie 2 razy tyle. Po fabryce rumu można pojechać do fortu znajdującego się w parku nad samym morzem. Fort Św. Filipa to kamienna forteca z 16 wieku zbudowana, jak wszystkie forty w czasach Kolumba, jako ochrona przed atakami Francuzów i Anglików, nazywanych w tamtych czasach „piratami”. W nieco późniejszych czasach forteca służyła jako więzienie polityczne a dziś już tylko jako muzeum militarne, częściowo oddające ducha przeszłości. Część kamiennej konstrukcji pokrywa warstwa wszechobecnej na całej wyspie rafy koralowej, będącej całkiem pożytecznym budulcem.


dominican
Na wyspie można natknąć się na wiele „centr handlowych”, które w praktyce okazują się średniej wielkości sklepami. . W miejscu tym znajduje się praktycznie wszystko to, co w każdym innym sklepie z pamiątkami, czyli straszna, odpustowa tandeta. Kiczowate olejne obrazki, figurki i maski bliżej niezidentyfikowanych stworzeń - wszystkie za cenę 3-krotnie wyższą od rzeczywistej. Targowanie się przynosi naturalnie swoje efekty i pomaga, ale nie jest zasadą. Tutaj sprzedawca wcale nie jest dumny, jak jego kolega z Egiptu czy Tunezji, kiedy klient próbuje zbić cenę do 1/3 wartości. Czasem się zgodzi, czasem nie. Nie wiadomo, gdzie znajduje się granica licytacji. Można odejść z kwitkiem. Nie kupisz ty, kupi następny.

Kolejnym ciekawym miejscem jest osławione przez internet i bilboardy w całej okolicy Muzeum Bursztynu, gdzie znajdują się nawet okazy z Bałtyku. Bilet kosztuje 50 pesos i jest to nieco wygórowana cena, za którą można przez kilka minut przebywać w mocno klimatyzowanych pomieszczeniach. Warto zobaczyć osławioną przez wszystkie pocztówki i foldery góra Isabelle de Torres. Bilet na kolejkę kosztuje 100 pesos w 2 strony. Po drodze można podziwiać wspaniałe widoki, jakie roztaczają się w dole. Pod nami ciągnie się wiecznie zielony dywan lasu tropikalnego z plantacjami bananów i co najmniej kilkunastoma innymi gatunkami palm w różnych odcieniach zieleni. Na wolnych przestrzeniach między drzewami pasą się krowy i konie, które na wyspie są nieodłącznym elementem krajobrazu.
źródło: http://www.webtravel.wakacje.pl/